Nie jesteśmy korporacją.
Tworzymy narzędzia, by pomagać.
To miejsce powstało ze zwykłej, ludzkiej potrzeby uproszczenia polskiego prawa. Poznaj historię AsystentPracy.pl i zobacz, dlaczego zebrałem w jednym miejscu wszystkie niezbędne kalkulatory i oddaję je w Twoje ręce za darmo.
Jak z frustracji zrodziła się największa baza narzędzi
Cześć. Bardzo mi miło, że zajrzałeś na tę podstronę. W internecie często zapominamy, że za stronami stoją żywi ludzie. Ja chcę być z Tobą całkowicie szczery i opowiedzieć, dlaczego stworzyłem AsystentPracy.pl.
Jakiś czas temu sam stanąłem przed ścianą. Przechodziłem z etatu na działalność gospodarczą. Szukałem w internecie prostego kalkulatora, który powie mi: "Zarobisz tyle i tyle netto. ZUS wyniesie tyle. Uważaj na pułapki ryczałtu". To, co znalazłem, doprowadziło mnie do szału. Stare przepisy, zasypujące mnie reklamy chwilówek, wymóg podania e-maila za wynik, czy toporne formularze pamiętające czasy Windowsa XP.
Zacząłem pisać linijka po linijce. Najpierw powstał Kalkulator Wynagrodzeń. Potem dołożyłem moduł B2B. Znajomi prosili o kalkulator L4. Z każdym kolejnym miesiącem dopisywałem nowe funkcje – od urlopów macierzyńskich po waloryzację inflacyjną. Konsultowałem wzory z biurami rachunkowymi, żeby mieć absolutną pewność co do każdego grosza.
Dzisiaj masz przed sobą narzędzie, które zastępuje dziesiątki przestarzałych stron rządowych i komercyjnych. Zrobiłem to po to, abyś nie musiał tracić nerwów na analizowanie ustaw. Chcesz wiedzieć ile zapłacisz na zdrowotnej? Klikasz i masz.
Dziękuję, że korzystasz z mojej pracy. Działamy dalej!
Co tutaj znajdziesz?
Stworzyłem osobny kod dla każdej z tych życiowych sytuacji: